Adwentowa ikona

01 grudnia 2019

W tegorocznym adwencie, który jak zawsze zawiera w sobie podwójne oczekiwanie: na święto narodzin Syna Bożego i na koniec czasów, towarzyszy nam ikona ostatecznego przyjścia Chrystusa, autorstwa hiszpańskiego artysty, Kiko Argüello, założyciela Drogi Neokatechumenalnej.


Postacie ukazane na ikonie są skrupulatnie rozłożone w różnych rzędach, według ich wagi i znaczenia. Centralnym elementem kompozycji jest osoba Boga Ojca, ku której zbiegają się wszystkie inne płaszczyzny. Ojciec przedstawiony jest jako starzec w śnieżnobiałej szacie i ze śnieżnobiałymi włosami, uwieńczony podwójną aureolą (znak niedostępności bóstwa), którą otaczają trzy kręgi, wskazujące na poszczególne stopnie nieba, wewnątrz których przedstawione są w szeregu medalionów hierarchie niebieskie.

W kręgu najbardziej zewnętrznym, po lewej, stoi postać ludzka z otwartym zwojem. To prorok Daniel, który ma widzenie starca: „Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny”, przed którego „na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy” (Dn 7,9.13). W Ewangeliach Chrystus sam nazwie się „Synem Człowieczym”, przedstawiając się ludowi Izraela jako Ten, który wypełnia Prawo i Proroków.

Nad wizerunkiem Ojca jest aureola, wewnątrz której znajduje się kielich na trzech nóżkach, wypełniony płynem czerwonego, krwistego koloru. Jest to zapowiedź kielicha eucharystycznego, krwi Chrystusa, która odkupiła świat. Puchar ten jest również kielichem sprawiedliwości Bożej, o której mówi Ewangelia: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty” (Mt 26,39). Czerwień tego kielicha dominuje nad całym malowidłem, otaczając Ojca i Syna, i otwierając się w centrum jako swego rodzaju bystra czerwona rzeka, która spływa z nieba na ziemię, docierając aż do samego piekła.

Po prawicy Ojca mamy obraz raju, niebieskiej Jerozolimy. Wizerunki świętych w białych szatach są zawsze obecne na ikonach sądu ostatecznego. Widzimy też baptysterium, wewnątrz którego przedstawione są w formie kiści winogron owoce chrztu, który wprowadza nas do ziemi obiecanej, daje nam życie wieczne, czyni nas dziećmi Bożymi, wszczepia w nas boską naturę.

W środkowej części ikony widzimy zastęp apostołów, którzy zostali posłani, aby nieść sąd Boży, sąd miłosierdzia, przez głoszenie Ewangelii wszystkim narodom, a którzy będą obecni również na sądzie ostatecznym.

Na dole ikony, po lewej stronie, przedstawiona jest Maryja, „Cała święta”, będąca początkiem Kościoła, która nas poprzedziła w drodze do nieba. Obok niej pojawiają się jako świadkowie dwaj aniołowie z raju i Dobry Łotr, któremu Chrystus na krzyżu powiedział: „Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23,43).

Innym ważnym elementem raju jest to, co Ewangelia nazywa łonem Abrahama. Jest ono obecne w osobie trzech patriarchów: Abrahama, Izaaka i Jakuba (na lewo od Maryi), którzy są obrazem raju w całej tradycji Izraela i Kościoła.

Poniżej patriarchów widać mnichów, którzy są bliscy raju, ponieważ prowadzą już życie, w którym wyrzekają się świata. Przedstawieni są ze skrzydłami, tak jak aniołowie; kierują się wskazaniami swojego założyciela (postać ze zwojem w ręce) i lecą do raju, niemal w nim się zanurzając.

Wejściem do raju jest Brama Święta (w kształcie czerwonej kolumny), przy której stoi św. Piotr z kluczem, przyjmujący idące w procesji osoby, wśród których można rozpoznać Dawida, apostołów, św. Pawła i innych świętych.

Po drugiej stronie malowidła znajduje się przeciwieństwo raju, strefa walki przeciw Bogu. U góry mamy zmaganie się z bożkami, reprezentowanymi przez księżyc, słońce i gwiazdy, które są przedstawione na zwoju otwieranym przez dwa anioły. Ta walka rozpoczęła się, kiedy pewne nieposłuszne anioły przeciwstawiły się Bogu i zostały wypędzone przez archaniołów. Archaniołowie przedstawieni są w kręgu zielonym, gdy swymi włóczniami odpierają zbuntowanych aniołów, zamkniętych w czarnym kręgu, który obejmuje byty pozbawione światła Bożego. Między grzechem aniołów a niebem znajduje się krzyż, symbol odkupienia, który przerwał zgubną logikę grzechu, a otworzył bramy raju. W tej walce jest głoszony Jezus Chrystus, Ten, który zapanuje nad światem i którego królestwu nie będzie końca. Opiera On stopy na prostokątnej desce; w starożytności myślano bowiem, że ziemia ma formę kwadratową, zatem obraz ten wskazuje na panowanie Chrystusa nad historią i nad ziemią. Obok Chrystusa trzej aniołowie trzymają w rękach znaki Męki: kielich, ciernie i gwoździe. Przy trzech krzyżach widać też gąbkę i włócznię.

Na dole, po prawej stronie, znajduje się obraz zmartwychwstania umarłych. Święty Paweł pisze, że „zabrzmi trąba i umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni” (1 Kor 15,52). Tak więc tutaj na dźwięk trąb sądu umarli, owinięci białymi płótnami, zmartwychwstają; groby bowiem otworzą się i również morze odda wszystkich zatopionych.

Na ten sąd ostateczny zostaną wezwane wszystkie narody ziemi. Mamy tu więc Mojżesza z tablicami Prawa (po lewej), który wskazuje ludom Mesjasza. Jako pierwsi zostaną poddani sądowi Żydzi, potem muzułmanie, a dalej po kolei wszyscy inni (postaci po prawej).
W ten sposób schodzimy na dół, do ostatniej części malowidła, gdzie przedstawione jest piekło; bo jeśli istnieje raj, to istnieje również piekło. Jest tu straszny skrzydlaty diabeł, cały czarny, który trzyma na kolanach syna zatracenia, Judasza Iskariotę (zgodnie z tym, co mówi cały Kościół wschodni). Kwadraty pod nim wskazują w symbolicznej, abstrakcyjnej formie kary za siedem grzechów głównych.

W centralnej części malowidła dominuje Chrystus Pantokrator. Przy Nim stoją Maryja, która była świadkiem Chrystusa, gdyż nosiła Go w swym łonie i św. Jan Chrzciciel, który Go zapowiedział i był Jego poprzednikiem. Dwie inne postacie to Adam i Ewa. Świadomi, że stoją u początków historii grzechu, wstawiają się za duszami na sądzie. Ewa, która dotknęła owocu z zakazanego drzewa, ma zasłonięte dłonie.

Poniżej widzimy dokonujący się sąd. Pośrodku stoi nagi człowiek, ponieważ nic nie jest zakryte przed Bogiem. Dwa anioły rozwijają zwój z faktami z jego życia, z wszelkim dobrem i złem, jakiego dokonał. Wszystko to będzie zaniesione przed oblicze Boga. Sąd nad każdym życiem dokonany zostanie według Ewangelii, umieszczonej tutaj nad Arką Przymierza, wobec znaków Męki. Widzimy też zmaganie między naszym aniołem stróżem a diabłem. Diabeł chce sprawić, by waga przeważyła na jego stronę, tak żeby mógł zabrać duszę do piekła, natomiast anioł stróż przegania trójzębem diabła i broni duszy człowieka.

Wielka ręka, która trzyma wagę, uobecnia potężną prawicę Boga, która wprowadzi sprawiedliwość i która trzyma w dłoni niewinnych, ostatnich, bezbronnych, przedstawionych jako dzieci. Ta sprawiedliwość, którą Bóg im odda, wskazuje na głęboki sens eschatologiczny, jaki ożywia Kościół. Powyżej widać też dzban, który zbiera wszystkie łzy ludzi. Izajasz mówi: „Pan Zastępów raz na zawsze zniszczy śmierć, otrze łzy z każdego oblicza” (Iz 25,8).

Jest wreszcie na ikonie postać być może najciekawsza, będąca jakby kluczem do tego malowidła. Chodzi o człowieka przywiązanego do kolumny, postać obecną na bardzo licznych wschodnich ikonach i freskach. Uosabia on przeważający typ człowieczeństwa, dla którego są równie obce niebiańska głębia i szatańska otchłań. To człowiek letni, przeciętny, przywiązany do pracy, do rodziny, do swoich małych problemów, który myśli, że na tym wyczerpuje się cała prawda o życiu. To osoba, która ograniczyła własną egzystencję do usiłowań, by uciec przed cierpieniem; która stara się mieć wszystko zapewnione, nie komplikować sobie życia. Tego człowieka wcale nie obchodzi Bóg: prawdą jest dla niego to, co można dotknąć, posiadać; to, do czego jest się przywiązanym. Poza tym ograniczonym horyzontem nie istnieje nic innego. Ten człowiek nie bierze w swoim życiu pod uwagę faktu, że będzie musiał umrzeć i zostawić wszystko, czego się teraz kurczowo trzyma.

Jednak głęboka katecheza tej ikony głosi, że Prawdą nie jest kolumna, do której ta postać jest przywiązana, ale cała kompozycja w swojej całości. Prawdą jest to, że życie jest walką między dwiema przeciwstawnymi rzeczywistościami: rajem i piekłem, życiem i śmiercią. Prawdą jest, że śmierć stoczyła przedziwny bój z życiem, a Pan życia, który umarł, dziś jest zmartwychwstały. Kościół przypomina nam, że nikt nie ma niczego zapewnionego, niezależnie od tego, jak wiele dobrych uczynków zdaje mu się mieć na swoim koncie. Nasze małe zabezpieczenia, kolumna, do której byliśmy czy jesteśmy przykuci łańcuchem (pieniądze, uczucia, praca, dom itd.) nie są wcale pewne, zagwarantowane, a fakty naszego życia składają się na to, by nam to konkretnie pokazać. Kościół zatem wzywa nas, abyśmy ruszyli w drogę ku Bramie Raju, bo jesteśmy powołani właśnie do nieba.

Ta ikona jest objawieniem głębokiego sensu historii każdego człowieka czy raczej całej ludzkości. Dlatego na medalionie u stóp Chrystusa przedstawione są także cztery bestie, o których mówią księgi proroka Daniela i Apokalipsy; bestie, które pojawiają się w historii i dominują nad nią przez pewien okres. Są to następujące po sobie imperia: asyryjskie, babilońskie, perskie, macedońskie, rzymskie itd. Każde z tych imperiów uważało, iż jest jedyne, że ma całkowitą kontrolę nad historią, że panuje nad światem na zawsze. Jednak wszystkie imperia, także te dzisiejsze, są niechybnie skazane na dojście do schyłku i upadek, aby poddać się ostatecznie Chrystusowi, jedynemu Panu historii.

opis ikony zaczerpnięty ze strony www.domusgalilaeae.org – opracowanie br. Tomasz Duszyc

 

Możesz wspomóc naszą parafię darowizną

Dziękujemy!

Nasz adres

  • Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP - Bracia Kapucyni
  • ul. Kościelna 2, 46-250 Wołczyn
  • tel. +48 77 418 85 10
  • e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • numer konta: BS Wołczyn 70 8876 0009 0018 6267 2000 0001

Dziękujemy

  • Za wszelką pomoc duchową i materialną z serca dziękujemy. Codziennie modlimy się za tych, którzy nam dobrze czynią. Ponadto każdy brat kapłan raz w miesiącu sprawuje mszę świętą w intencji dobrodziejów.
    Bóg zapłać Wam za wszelkie dobro!

Modlitwa za dobrodziejów

  • Racz, Panie, nagrodzić życiem wiecznym wszystkich, którzy nam dobrze czynią dla imienia Twego. Amen.
Top
Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Więcej szczegółów…